Zaczyna się dość niewinnie. Zgadzasz się na coś, na co wcale nie masz ochoty, bo przecież nic Ci się nie stanie. Nie chcesz zawieźć bliskiej osoby. To przecież nic takiego. Możesz delikatnie zmienić plany, wszyscy będą zadowoleni. Zniesiesz trochę dyskomfortu w imię „wyższego dobra”. Innym razem bierzesz na siebie więcej obowiązków w pracy, choć ledwo …








