Nawet będąc bardzo empatyczną i wrażliwą osobą, można wzmocnić siebie na tyle, żeby obce wpływy już nigdy nie wyrządziły nam krzywdy… Ba! Nawet trzeba! Potrzebujemy zakotwiczyć się w sobie, wyrobić poczucie wewnętrznej stabilności, której nikt nie jest w stanie zburzyć. Kiedy chłoniemy emocje innych, do naszej strefy mentalnej wkrada się zamieszanie. Trudno się z niego wydostać, nie podejrzewając, że zostało wywołane poprzez zewnętrzne bodźce. Nawet nie wiemy, że przekroczono nasze wewnętrzne granice, choć niekoniecznie celowo. Uświadomienie sobie tego zajęło mi trochę czasu, ale było jak olśnienie. Od tego momentu wiedziałam, że muszę wprowadzić zmiany, nauczyć się asertywności i… Zadbać o higienę energetyczną pozwalającą utrzymywać wysokie wibracje. To zmienia wszystko! ✨

Wymiana energii, czyli to, czego nie widać gołym okiem 

Na co dzień mamy do czynienia z różnymi ludźmi i sytuacjami. Tworzymy relacje i emocjonalne więzi. Przez większość dnia przebywamy w pracy, skupiając się na zawodowych obowiązkach, rozmowach, komunikacji. Gdziekolwiek nie pójdziemy i z kimkolwiek się nie spotkamy, zawsze krążą wokół nas zewnętrzne wpływy — uczestniczymy w nieustannej wymianie energii. Emocje są jej wyrazem. Co się dzieje, gdy je absorbujemy? Zatracamy siebie, co nigdy nie wychodzi na dobre. Nawet jeśli są to pozytywne oddziaływania, zdarza się, że zaczynają za bardzo wskazywać nam drogę. Jesteśmy przekonani, że czegoś chcemy, a tak naprawdę to pragnienie innej osoby. Wydaje nam się, że mamy swoje zdanie na dany temat, a w rzeczywistości powielamy słowa kogoś innego. Gubimy w tym wszystkim autentyczność i coraz mniej ufamy sobie, początkowo nawet tego nie zauważając.

Chłonąc emocje innych, uzależniamy swoje samopoczucie od zewnętrznych okoliczności i łatwo ulegamy manipulacjom, które chyba najbardziej ranią nasze wnętrze. Nie chcemy wdawać się w konflikty i stresujące sytuacje, więc nie wyrażamy sprzeciwu. Przełykamy ślinę i pozwalamy żerować na swoich zasobach energii. Z czasem kumulują się w nas emocje, których nie dajemy rady przetrawić. Zaczynamy postępować wbrew sobie, dlatego życie nie układa się po naszej myśli. Tkwimy w toksycznych relacjach, niesatysfakcjonującej pracy z porywczym szefem albo po prostu codzienność staje się nieznośnie przytłaczająca. Towarzyszy nam wyczerpanie, napięcie i poczucie bezsilności.

O tym, jak chronić i wzmacniać swoją energię, przeczytasz więcej TUTAJ.

Jak nie chłonąć emocji innych? Podstawy higieny energetycznej 

Rozwijaj świadomość siebie i obserwuj własne emocje 

Gdy dobrze wiesz, co jest Twoje, wiesz też, co Twoje nie jest. Od razu zaczynasz zauważać obce wpływy, dzięki czemu nie dopuszczasz ich do wnętrza. Pozostają na powierzchni, więc możesz im się bacznie przyglądać. Zwracaj większą uwagę na to, jak się czujesz sam na sam, a jak w towarzystwie konkretnych osób i w środowisku, w którym się znajdujesz. Czy Twój nastrój obniża się w ciągu dnia, odczuwasz wyraźny spadek energii, a Twoje ciało staje się spięte? Pomyśl, co mogło być tego przyczyną. 

Każdy z nas ma inne potrzeby, jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie. Jeśli jednak rozpoznajesz w sobie wysoką wrażliwość na emocje i nastroje innych, potrzebujesz regularnie spędzać czas tylko we własnym towarzystwie. Ograniczyć ilość bodźców i zająć się tym, co sprawia Ci radość. Poćwiczyć, wyjść na spacer, posłuchać relaksującej muzyki, poczytać książkę, upiec ciasto albo po prostu posiedzieć i przelać na papier swoje myśli. W ten sposób nabierasz dystansu, okazujesz sobie szacunek, a Twoja samoświadomość rośnie. Ważne tylko, żeby w tym czasie nie rozmyślać o tym, co się wydarzyło, tylko w pełni skupić się na sobie i własnych potrzebach.  

Zbuduj silne granice i ćwicz mięśnie asertywności 

Współodczuwając, niejako stapiamy się z energią drugiej osoby. Czujemy tak dużo, bo to nasza naturalna postawa (przyjmujemy ją automatycznie) i nawet nie domyślamy się, że brakuje nam silnych wewnętrznych granic. Nieświadomie stawiamy innych (i ich potrzeby) wyżej niż siebie – inaczej towarzyszy nam wstyd, strach albo niepewność. Chcemy uniknąć dodatkowego obciążenia emocjonalnego, które często idzie w parze z konfliktami czy kłótniami, dlatego łagodzimy sytuację ulegając, zamiast jasno wyrazić swoje zdanie. Nie chcemy nikogo zranić, tymczasem ranimy siebie.  

Unknown

You are not required to set yourself on fire to keep others warm.

Asertywność zaczyna się wtedy, gdy wyrażamy się bez obaw (zachowując szacunek do odbiorcy i jego uczuć) i nie robimy nic wbrew sobie, jednocześnie będąc gotowym ponieść konsekwencje. To umiejętność, której można się nauczyć. Jest jak ćwiczenie mięśni: najpierw są bardzo słabe, więc każdy trening przychodzi z trudem, ale po pewnym czasie zauważamy, że jest coraz łatwiej. 😉 Jak rozpocząć budować silne granice?

Pamiętaj: fundamentem silnych granic jest szacunek do siebie i miłość własna. Jeśli skupisz się na ich rozwijaniu, asertywność zacznie pojawiać się naturalnie. Mimo to, wymaga treningu i wyjścia poza strefę komfortu.  

Unknown

The only people who get upset about you setting boundaries are the ones who were benefiting from you not having one.

Kieruj myśli tam, gdzie autentycznie chcesz 

To na czym się koncentrujesz, wzrasta – te słowa wzięłam sobie głęboko do serca, bo są esencją zachowania wysokich wibracji. W ramach higieny energetycznej wyrób w sobie nawyk zaprzestawania rozmyślania o sytuacjach, które Cię spotkały. Nie dokarmiaj emocji myślami. Poczuj je i zidentyfikuj, a potem przekieruj uwagę na to, na czym najbardziej Ci zależy. Bardzo ważne, żeby nie wzmacniać tego, co nie wzbogaca i nie raduje wnętrza.

Niech Twoje myśli nie biegają luzem bez nadzoru świadomości. 😉

Dopuszczaj do siebie odczucia płynące z intuicji 

Prowadząc rozmowę, czy uczestnicząc w różnych sytuacjach dnia codziennego z udziałem innych osób, bardziej niż na słowach, koncentruj się na subtelnych podpowiedziach intuicji. Jak się czujesz? Jakie sygnały wysyła Ci ciało? Spróbuj wyczuć, co się dzieje bez racjonalizowania, tłumaczenia i snucia domysłów. Zamiast bezwiednie absorbować emocje wywołujące zamieszanie w Twoim wnętrzu, wykorzystaj swoje zdolności empatyczne do odkrycia prawdy. Nie myśl o tym, co się dzieje. Odłóż na bok przypuszczenia i interpretacje. Po prostu zachowaj uważność, ostrożnie dziel się swoją energią i otwórz się na intuicję. Szybko dowiesz się, jakie są intencje rozmówcy. Przede wszystkim ufaj sobie. Szczególnie gdy z Twojego wnętrza płynie sygnał: 🚨coś tu nie gra.🚨

Sonia Choquette

When we trust our vibes, we restore our balance and experience within—which, ultimately, leads to peace without.

O tym, jak działa intuicja przeczytasz TUTAJ.

Wzmocnienie wewnętrzne świetnie uzupełnią rytuały, które pomogą Ci oczyścić pole energetyczne, aby szybciej odzyskać spokój. Ich magicznym składnikiem jest: INTENCJA! ✨ 



Wizualizacja: niewidzialna komunikacja na poziomie energetycznym 

Pora w pełni wykorzystać potencjał własnego umysłu, bo skoro tak wiele przekazów odbieramy za pośrednictwem wibracji, dokładnie w ten sam sposób możemy komunikować się z innymi bez używania słów. Wyobrazić sobie ochronną barierę, np. w postaci jasnego światła i wyraźnie powiedz do siebie w myślach: jestem chroniona, jestem bezpieczna. Odcinam się od emocji innych. Właśnie taką energią zaczniesz emanować, co wyczuje Twój rozmówca. Od razu poczujesz się silniejsza i łatwiej przyjdzie Ci przyjąć asertywną postawę w zachowaniu. Myśli mają moc sprawczą — nigdy tego nie lekceważ. ✨

Okadzanie siebie i domowej przestrzeni białą szałwią lub kadzidełkiem 

Zioła i rośliny pomagają pozbyć się wielu dolegliwości. Od stuleci są też wykorzystywane do neutralizowania niekorzystnych wpływów z zewnątrz. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się biała szałwia i drewienko palo santo. Ich intensywny zapach pomaga się zrelaksować, wyciszyć, ukoić zmysły i skierować uwagę do wnętrza. Bardzo dobrze sprawdzają się też naturalne kadzidełka w postaci cienkich patyczków. Do oczyszczania energii najlepiej używać: lawendy, cedru, eukaliptusa czy słodkiej trawy, choć każdy zapach wsparty intencją będzie odpowiedni! 

Kojące dźwięki i odrobina ruchu 

Aktywność fizyczna wspaniale wpływa na naszą sferę emocjonalną: rozładowuje napięcia i stres, odciąża głowę z nadmiaru myśli, pozwala nabrać dystansu i po prostu odreagować w zdrowy sposób. Sprawia, że łatwiej radzimy sobie ze swoimi emocjami, więc stajemy się odporniejsi na oddziaływania innych. Niekoniecznie musi to być intensywny ruch – czasem wystarczy poskakać i potańczyć do ulubionych piosenek, przejść się albo wyruszyć na rowerową przejażdżkę. Wybierz to, co lubisz i posłuchaj kojących dźwięków, które również korzystnie zadziałają na Twoje pole energetyczne.

Więcej relaksującej muzyki znajdziesz TUTAJ.

Kąpiel z dodatkiem soli epsom  

W taki sam sposób, jak oczyszczamy ciało, możemy zadbać o nasz dobrostan energetyczny, przy okazji znajdując chwilę na odprężenie i ukierunkowanie myśli. Bardzo lubię niepośpieszne kąpiele z dodatkiem soli epsom, która łagodzi ból mięśni i wpływa korzystnie na układ nerwowy.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

error: Content is protected !!